Czasem dobrze jest... zapomnieć o sobie
Wiesz, że oko nie widzi siebie? Czego może nas nauczyć ta myśl?
Zapraszam do kolejnej Chwili z sensem.
Tym razem o... autotranscendencji.
O tym, że czasem... dobrze jest zapomnieć o sobie.
O tym, że jesteśmy skierowani KU czemuś, KU komuś.
Czasem myślę, że dobrze jest po prostu na chwilę zapomnieć o sobie… przestać się śledzić, porównywać, kontrolować. I wtedy serce samo się otwiera na drugiego człowieka, na drobne światło dnia, na Boga, który zawsze jest bliżej, niż myślimy. Może właśnie w takich małych krokach ku czemuś większemu odkrywamy, że życie ma w sobie więcej lekkości i piękna, niż nam się wydawało 🤍📿

