LIPIEC - odpocznij nieco...
Zatrzymanie i regeneracja
pomagają iść dalej i na nowo.
LIPIEC zaprasza do zatrzymania.
Do odpoczynku.
Do zmiany rytmu.
Też - trochę do zapomnienia o pewnych sprawach i do pamiętania o tym, co ważne.
W uBOGAconej przestrzeni w lipcu:
1. KOBIECA PRZESTRZEŃ WZROSTU - warsztaty dla kobiet - 18-19.07 - spotkanie, które będzie czasem zatrzymania przy swoim sercu.
Warsztaty otwarte dla wszystkich kobiet.
Zapisy i szczegóły: https://kobiecaprzestrzenwzrostu.pl/
2. Cykl: UBOGACONE LATO - Obecna w swoim życiu - poniedziałkowe spotkania live o 7.00 w Społeczności uBOGAcONA, w których stawiamy na praktykę! Chwytamy też za planery i skupiamy się na tym, co ważne dla nas TERAZ.
Cykl dla wszystkich uczestniczek Społeczności uBOGAcONA! :-)
Niech to będzie piękny miesiąc!
Lipiec zawsze pachnie mi odwagą. Tą cichą, niespieszną odwagą, by wreszcie odpuścić 🥹
Przez resztę roku biegam, dbam o wszystko i wszystkich, i wiecznie coś planuję. Ale kiedy przychodzi lato, zmieniam rytm. Ściągam z ramion te wszystkie „muszę” i „powinnam”. Pozwalam sobie zapomnieć o goniących terminach, a zaczynam pamiętać o sobie o świętym spokoju, porannej kawie wypitej bez pośpiechu i bosej stopie na ciepłej trawie.
Zatrzymanie to nie lenistwo. To mój kobiecy rytuał powrotu do siebie. Bo żeby iść dalej z lekkim sercem, najpierw trzeba dać mu po prostu pooddychać 🌸🩵🕊
Ten lipiec jest inny niż wszystkie. Pielgrzymka do Santiago w 37 stopniach w cieniu to wyzwanie. Wracam do Polski 15 lipca więc w zasadzie połowę tego miesiąca spędzę w drodze. I w związku z temperaturami ten rytm dnia, ten odpoczynek po marszu mają zupełnie inny wymiar niż w mojej codzienności. Dopiero 1/3 drogi za mną. Ale taka droga i minimalizm rzeczy, które mam przy sobie sprawia, że można zwrócić swoją uwagę na to, co naprawdę ważne.
Ewa Grzegorek Grota wow, moje marzenie! Którą trasą idziesz?
Anna Karlińska Camino Portugalskie. Z Barcelos.
Dla mnie lipiec to czas pewnych podsumowań, właśnie w lipcu kilka lat temu zaczęłam głęboką pracę nad sobą i gdzieś w tym czasie wypadającymi pewne zakończenia różnych spraw, refleksja potrzebna do korekty obranego kursu w życiu. A że mam wtedy więcej przestrzeni na spokojne przemyślenia, lubię ten czas!
Słowo "odpocznij nieco" brzmi w tym momencie jak najczulsze zaproszenie... 🤍 Lipiec bardzo mocno kojarzy mi się ze zrzucaniem z siebie zbędnych ciężarów i po prostu - byciem. Ogromnie się cieszę na te poniedziałkowe poranki i na warsztaty, bo czuję, że moje serce domaga się właśnie takiego zaopiekowania i zatrzymania przy tym, co naprawdę ważne. Cudownego, spokojnego lipca dla nas wszystkich! 🌸
Mój lipiec zaczął się od zwolnienia z wymęczenia - które trochę do mnie dotarło po zakończeniu szkoły psychoterapii (jakbym przez te cztery lata była tak odcięta od swojego ciała, że nie wiedziałam, jak bardzo to było wyczerpujące), a trochę też urosło przez chorowanie dzieci i niedospane noce. Wi co trochę z wyboru, a trochę z konieczności jest naprawdę wolno. I dobrze mi z tym, co zaskakujące, bo to zupełnie nie moje podstawowe tempo, ale może właśnie dlatego też tej (po)wolności mi teraz trzeba.
Agnieszka Piwowarczyk-Tudek jak ja cię rozumiem, do czerwca na pełnych obrotach, czerwiec to nie było zwolnienie tempa, bo już mogłam, tylko mnie odcięło od zasilania... Dzisiejszy poranek to dowód, że ciało potrafi się upomnieć o swoje.
Joanna Nowak Asiu, tak, właśnie takie mam ostatnio odczucie, jakby mi odcięto dostęp do zasilania! Trochę mnie to dezorientuje, choć przecież nie powinno być ani trochę zaskakujące... Mam taką myśl, że pozaciągałam różne długi przez te ostatnie lata (w różnych relacjach, także ze swoim ciałem) i teraz przyszedł czas, żeby się jakoś w tym połapać i opracować plan spłat...
Agnieszka Piwowarczyk-Tudek powrót do siebie ❤️
U mnie lipiec to czas odpoczynku od codzienności i jednocześnie głębokiego zanurzenia się w życie rodzinne. Wakacje to u nas intensywny czas, bo wszyscy są cały czas w domu. Chaos, który (przypominam sobie o tym codziennie) jest spełnieniem moich marzeń o dużej rodzinie. Dużo gotowania, dużo gadania, dużo wspólnego czytania i grania. Łatwo w tym zapomnieć o sobie i swoich potrzebach. „Odpocznij nieco” - będę to sobie powtarzać ❤️
Barbara Król choć to 'nieco' w cytacie mnie trochę denerwuje, dlaczego nieco? Tyle, ile trzeba.
Joanna Nowak Dla mnie to "nieco" właśnie to oznacza - tyle, ile potrzebujesz. Właśnie to "nieco" mnie uwalnia od myślenia o tym, że muszę poświęcić nie wiadomo ile czasu na odpoczynek bo w innym przypadku nie uda się zregenerować. "Nieco" daje mi przestrzeń i pozwala zrzucić presję :)
Barbara Król ciekawe!🤔
Barbara Król o tak! Bardzo mi to bliskie! W mojej codzienności raczej nie ma przestrzeni na więcej niż to "nieco", ale to wystarcza, o ile nie zaniedbuję tej dostępnej odrobiny czasu na zadbanie o siebie. Mnie też irytuje taka presja na nie wiadomo jakie odpoczywanie, mam wrażenie, że więcej z tego szkody niż pożytku...
Barbara Król ten Twój wakacyjny chaos to moja codzienność, bo nasze 4 dziewczynki nie chodzą póki co do placówek ☺️ Ale to Twoje zdanie, że ten chaos można postrzegać jako spełnienie marzeń o dużej rodzinie - dobrze mi robi, odmienia perspektywę, przestawia ze skupienia na trudzie i zmęczeniu na dostrzeganie daru, jakim w istocie jest możliwość tak intensywnego bycia razem, i wszystkich radości, która są w to bycie razem wpisane! Bardzo Ci dziękuję za tę inspirację ☺️❤️
Agnieszka Piwowarczyk-Tudek Powodzenia! Czworo maluchów to wielkie wyzwanie. Życzę Ci oceanu cierpliwości, morza łagodności i odpoczynku chociaż przez chwilę ❤️
