Skip to main content

Nie samym chlebem... / I Niedziela WP

Idąc za zachętą Papieża na ten Wielki Post - zapraszamy do szczególnego słuchania Słowa w liturgii.

W I Niedzielę WP słyszymy Ewangelię o kuszeniu Jezusa na pustyni.

Zauważmy, że Jezus za każdym razem odpowiada Słowem Bożym. Nie dyskutuje z pokusą, ale opiera się na prawdzie, którą zna.
Pokazuje nam, jak możemy walczyć z naszymi pokusami i jak ważne jest w tej drodze poznanie Słowa.

Może twoja pustynia trwa właśnie teraz w szczególny sposób.
Jeśli tak - nie jesteś w złym miejscu. Bóg także tam działa. Może przypomina teraz szczególnie, jak ważne jest Jego Słowo.

Zachęta do rozważenia: Która pokusa najczęściej odciąga mnie od zaufania Bogu i jak mogę odpowiedzieć na nią Jego Słowem?


A co dla Ciebie jest najcenniejsze w liturgii Słowa tej niedzieli?

Nie samym chlebem... / I Niedziela WP

Ewa Grzegorek Grota

Mnie dziś dotknęło to, że zły przychodzi kusić wtedy, kiedy Jezus jest wyczerpany 40-dniowym postem. Podsuwa pokusy dotyczące wtedy najsłabszej sfery życia. Uderza w to, co we mnie jest najsłabszym punktem. Ale też właśnie to, żeby nie dyskutować z pokusą. Ma iść precz w Imię Jezusa. Uderza też to, że niestety zly zna Pismo Świete. Ale właśnie wtedy mam się na Słowie Bożym jeszcze bardziej oprzeć.

Joanna Nowak

Ewa Grzegorek Grota dokładnie tak samo zatrzymała mnie myśl, że można użyć Słowa Bożego w sposób manipulujący. Od Nowego Roku czytam Pismo Święte ksiega po księdze. Wielokrotnie napotykam fragmenty, które znam, ale dopiero teraz widzę cały kontekst, w jakim były wypowiedziane. I to potrafi zrobić ogromną różnicę w ich rozumieniu! Dziś czytałam : idź odważnie i działaj, Pan jest z tobą. I pomyślałam, fajny cytat, jednak nie są to słowa do mnie. To były słowa do króla, który rozważał, pytał się proroka, czego Bóg od niego oczekuje. Czy ja też jestem w takiej sytuacji teraz?

Monika Mochalska

W tym wersecie porusza mnie subtelna prawda, że życie człowieka karmi się tym, co duchowe. Jezus pokazuje, że prawdziwe nasycenie pochodzi ze Słowa Bożego cichego, pełnego światła i obecności. Ono dotyka serca, koi duszę, daje sens w chwilach pustki i niepokoju. To wezwanie do otwarcia się na Słowo przypomina mi, że prawdziwa siła i pokój rodzą się w kontakcie z Bogiem, a nie w tym, co przemija. Nawet najmniejsza chwila zatrzymania, w której słucham i pozwalam Mu przemówić, staje się pokarmem dla mojego wnętrza. W tym fragmencie odnajduję cichą zachętę: by codziennie pozwalać, aby Słowo Boże karmiło moją wrażliwość, nadzieję i serce tak, by życie stawało się pełne, choć proste i subtelne 📖💜🕊

Karolina Mochalska

To, co w tej niedzieli jest dla mnie najcenniejsze, to zobaczyć, jak Jezus w pustyni milknie wobec pokusy, a jednocześnie mówi najgłośniej poprzez Słowo. Nie walczy słowem z pokusą, nie tłumaczy się po prostu zna prawdę i się jej trzyma. Dla mnie to przypomnienie, że nawet w mojej własnej „pustyni”, w chwilach samotności, niepewności czy zmagania, Bóg jest blisko i Jego Słowo może być moją kotwicą. Każda pokusa, która mnie odciąga, pokazuje, czego najbardziej potrzebuję oddać w Jego ręce wygody, kontroli, natychmiastowej gratyfikacji… a On czeka, aż powiem Mu „tak” poprzez moje małe codzienne wybory 🤍