Radość w głębi naszej duszy
Nie w rzeczach.
Ale w głębi naszej duszy.
Tam jest źródło!
#wdzięcznyczerwiec
Święta Teresa uczy nas zachwytu nad „małą drogą” i tym, co niewidoczne dla oczu. Niech ta prawda towarzyszy nam dzisiaj w każdym małym momencie. Cudownego dnia, dziewczyny! 🥹💕
W świecie, który każe mi szukać szczęścia na zewnątrz, Tereska zaprasza mnie do powrotu do wnętrza. Moje serce nie nasyci się tym, co materialne czy przelotne. Prawdziwy zachwyt rodzi się w ciszy, w tym najgłębszym sanktuarium mojej duszy, gdzie mieszka On Boski Oblubieniec.
Gdy On napełnia moją codzienność, wszystko wokół nabiera blasku. Ta refleksja daje mi ogromną wolność. Odkrywam, że nie muszę gonić za „czymś więcej” najwspanialsze Królestwo i źródło niewzruszonego pokoju mam już w sobie, bezpiecznie ukryte w Jego ramionach 🩷🕊
Ja chyba mam już od Boga taką naturę radosną. Pewnie, że zdarza mi się złościć, posmucić. A rzeczy o tyle mi dają radość o ile mogę je wykorzystać do służenia innym.
Prowadzący coaching duchowy często na końcu mówił, wybieram radość i nas do tego zachęcał. Ja też świadomie tak mówię, wybieram radość. Bo mogę.
Zdjęcie na dziś 😀 słonecznego dnia 🌞
