Skip to main content

Spragniona. Upragniona. Słowo na dziś

Pragnienie miłości.
Pragnienie bliskości.
Pragnienie bezpieczeństwa.

Dobrze znamy to pragnienia, prawda?

Znamy też dobrze to wszystko, co próbuje je ugasić i gasi je… tylko na chwilę albo jedynie pozornie.

Dzisiejsza Ewangelia III Niedzieli Wielkiego Postu zaprasza nas, by zatrzymać się przy studni.
Przy naszych pragnieniach. I przy Nim.
Przy Jezusie, który wie, jak bardzo jesteśmy spragnione.
I wie, jak to pragnienie ugasić.

On mówi do Samarytanki (a także do nas):
„Kto będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki.”

Spotkanie z Nim sprawia, że możemy tak jak Samarytanka odkryć, że jesteśmy nie tylko spragnione…
ale też upragnione.

I zdolne do niezwykłych rzeczy (patrz: jej przykład 💛)


A co dziś do Ciebie mówi Słowo Boże tej niedzieli?


💛 Historia Samarytanki pojawia się także w programie „Ja w Jego oczach – uBOGAcONA między niewiastami Nowego Testamentu”.

Program jest jeszcze dziś w promocji, więc jeśli czujesz, że to temat bliski Twojemu sercu, możesz do niego dołączyć, zabierając w drogę wyjątkowy notes i materiały. 

Spragniona. Upragniona. Słowo na dziś Spragniona. Upragniona. Słowo na dziś Spragniona. Upragniona. Słowo na dziś Spragniona. Upragniona. Słowo na dziś

Ewa Grzegorek Grota

Dziś w Słowie poruszyły mnie 3 rzeczy. Pierwsza to to, że przyszła w czasie, kiedy wiedziała, że nikogo tam nie będzie. Może nie chciała słyszeć kolejnych słów krytyki za swoje życie. Spotkała Kogoś, Kto to życie naprawił. A drugie to to, że potem ta, która unikała ludzi pobiegła do nich, by im o Jezusie opowiedzieć. Trzecia to to, że Samarytanie uwierzyli w Mesjasza a Żydzi z narodu wybranego Go odrzucili. Naród odrzucony przez Żydów przyjął Słowo Wcielone prędzej niż czekający na Zbawcę naród wybrany.

Karolina Mochalska

Dziś to Słowo mocno do mnie mówi… Myślę o tej ciszy przy studni tylko ona i Jezus. Jak bardzo potrzebujemy kogoś, kto naprawdę nas zobaczy, takimi, jakie jesteśmy, z naszymi pragnieniami i ranami. I jak pięknie mówi o nas: jesteś nie tylko spragniona, ale i upragniona 🩵 Uwielbiam też, że po tym spotkaniu Samarytanka biegnie do ludzi, by im o Nim opowiedzieć. Jakby mówiła: „Jeśli On mnie dostrzegł, może też Ciebie”. To daje nadzieję i odwagę, by wyjść ze swoją historią i wiarą.

Monika Mochalska

Bóg szuka mnie tak samo, jak szukał Samarytanki. Przychodzi do mojego życia z pytaniem o „wodę”, ale tak naprawdę chce dać mi coś dużo większego nowe serce 🩷

Anna Karlińska

Trochę jestem jak ona. trudno mi uwierzyć, że w moich poplątaniach On siedzi tuż obok i chce mi dać Wody Żywej. On mnie zna. tylko ja siebie do końca jeszcze nie poznałam. Robię program „Ja w Jego oczach” teraz :) jeszcze nie dotarłam do Samarytanki, ale czuję, ze to będzie dobry czas na odkrywanie siebie :)