Strzeżmy się pesymizmu / wdzięczny czerwiec
Strzeżmy się pesymizmu…
Konsekwencje są naprawdę poważne! 🌿
Rozgrzewajmy serca, nabierajmy się, odwagi i ducha - przez wdzięczność 🙌
Spróbujemy dziś? 🤍
———
Wciąż trwa u nas Wdzięczny Czerwiec 🙌
Karty z ćwiczeniami do pobrania w Materiałach otwartych (dostępne dla wszystkich).
Tak! Jestem dziś wdzięczna Panu za Jego słowo. Otworzyłam dziś fragment o tym, że nic , co z zewnątrz wchodzi w człowieka nie czyni go nieczystym. Pan mnie i ostrzegał ale też dał lekcję. Nie mam wpływu na to, co inni mi mówią, nie mam do końca wpływu na to, co od innych słyszę. Ale mam wpływ na to, jak zareaguję. Niby oczywiste ale mocno to dziś do mnie dotarło.
Cenna obserwacja. Strzeżmy się niewspierających myśli. Wybierajmy radość😁 Bo możemy wybrać.
Miałam ostatnio trudny czas. Gorsze samopoczucie, zmęczenie i jeszcze dzieci dawały do wiwatu. Ale staram się w takich chwilach usiąść, spojrzeć przed siebie i bardzo uważnie dostrzec co tak naprawdę mam. Wtedy czuję w sercu wdzięczność i miłość, wzruszenie i te wszystkie przykre myśli ustępują 💚 nie jest prosto wypaść z tego kręciołka narzekania, ale warto próbować 💗
Bardzo trudne dla mnie na ten moment. Dziecko daje kompletnie do wiwatu a ja jestem na etapie żałoby po tym jak miało być. Najprawdopodobniej adhd (książkowe, ale w tym wieku nie wiem da diagnozy, musimy poczekać minimum rok) i... Przez to, że widzę pracując w szkole dużo więcej niż chciałabym widzieć jako rodzic.... Mam w głowie tylko najgorsze scenariusze :(
Ostatnio, gdy jest mi ciężko (a bywa jakoś tak częściej) staram się po prostu spoglądać w niebo. Powtarzać co chwilę "Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nade mną". To pomaga, i daje przetrwać najtrudniejsze momenty. Bóg otwiera serce na dostrzeżenie drobnych dobrych chwil i pomaga pozbyć się czarnych myśli 🙂
Te słowa bł. Marceliny uderzyły we mnie z ogromną mocą i zatrzymały na dłuższą chwilę refleksji. Często nie zdajemy sobie sprawy, jak niepostrzeżenie pozwalamy pesymizmowi mrozić nasze serca i odbierać radość z codzienności. To przepiękne przypomnienie, jak ważna jest codzienna troska o ducha i pielęgnowanie w sobie wdzięczności, która potrafi rozgonić każdy chłód...🥹🤍
Zauważyłam, że kiedy pozwalam pesymizmowi zagościć w moim sercu, zaczynam dostrzegać głównie to, czego mi brakuje. A przecież tak wiele dobra dzieje się każdego dnia tylko łatwo je przeoczyć.
Wdzięczność nie sprawia, że problemy znikają, ale pomaga mi patrzeć na życie z nadzieją. Rozgrzewa serce, dodaje odwagi i przypomina, że Bóg jest obecny także w małych, codziennych chwilach 🌸🤍
Monika Mochalska o tak.Pesymizm skupia się na brakach.Warto czasami spojrzeć na siebie z boku.Nastawienie można zmienić, oczywiście wymaga to lat, zależy jak długo byliśmy zrośnięci z negatywnym podejściem.
