Wdzięczność i... kobiecość?
KOBIECOŚĆ I WDZIĘCZNOŚĆ?
Wdzięczność jest tematem czerwca.
Czy łączy się jakoś z kobiecością?
(Ona też w czerwcu ma mocne miejsce - w ramach programu „Dar kobiecości” 🌸)
Tak!
Do wdzięczności kobietom, ale też Stwórcy za dar takiego dobra, jakim jest kobiecość - zachęca Jan Paweł II.
Dla mnie to także ważne pytanie o nasze spojrzenie na kobiecość - czy jest w nas wdzięczność właśnie za kobiecość? Czy potrafimy ją przyjąć i ucieszyć się nią? (to nie zawsze łatwe).
Piękne połączenie tematów 🤍
Można jeszcze dodać i to - że jesteśmy pełne wdzięku 🌸🌹 😉
Już jutro kolejne spotkanie 📅 w ramach programu online o kobiecości - w czerwcu można do nas jeszcze dołączyć (spotkania są nagrywane).
By odkrywać siebie głębiej. By uczyć się może na nowo - albo po raz pierwszy wdzięczności za tym wymiarze.
Dziś mając już 47 lat mogę powiedzieć, że przyjęłam kobiecość. Ten dar tak naprawdę przyjęłam 2,5 roku temu. Można być kobietą i kompletnie nie przyjmować tego jako daru. Pan mocno się nade mną natrudził zanim zrozumiałam, że kobiecość nie jest wrogiem. Za tą zmianę mojego myślenia jestem Mu bardzo wdzięczna.
Ewa Grzegorek Grota Dzięki Ewo, że się podzieliłaś tym! <3
Bycie kobietą to coś o wiele głębszego niż codzienne role, które na co dzień zdejmujemy i zakładamy. To wewnętrzne światło i dar, który otrzymałyśmy, by wnosić do świata ciepło oraz dobro 💕
Czytam te słowa i czuję tak ogromne wzruszenie, bo sama bardzo długo szłam tą drogą. Mi samej było niezwykle trudno przyjąć ten dar i ucieszyć się swoją kobiecością, dlatego tak głęboko dotyka mnie ten temat. To niesamowite, jak Pan Bóg potrafi z czułością leczyć nasze serca i uczyć nas na nowo zachwytu nad tym, kim jesteśmy. Czuję ogromną wdzięczność, że mogę tu dzisiaj być, oddychać tą przestrzenią i po prostu uczyć się kochać ten mój własny, kobiecy świat 🥹💕
Przez długi czas nie zastanawiałam się co to znaczy być kobietą. Byłam otoczona chłopakami, zawsze miałam więcej kolegów niż koleżanek. To bardzo zmieniło się odkąd zostałam mamą córeczki. Dzięki niej poczułam, że chcę być kobietą bardziej i pełniej. Chciałam (i wciąż nad tym pracuję) pokazać jej świat wspaniałej kobiecości. Takiej, która jest darem od Boga dla świata. Dzięki temu na nowo zaczęłam uczyć się siebie. Dziś spokojnie mogę powiedzieć, że jestem wdzięczna za to, że Bóg stworzył mnie kobietą. I że dzięki Niemu mogłam współuczestniczyć w akcie stworzenia moich wspaniałych dzieciaków. Chwała Panu!
Ja dopiero teraz zmagam się z tym czy kobiecość jest darem gdy doszłam do wieku 48lat wcześniej nie miałam z tym problemu przyszedł ten czas że moje ciało bardzo się zmienia i muszę z tym się pogodzić