Wdzięczność i... sztuka życia - czyli chwila z sensem
Należy dostrzegać również pozytywy.
Ale czy to łatwe?
Czy jesteśmy w tym wyćwiczeni?
To jedno ze zdań Viktora Frankla z jego autobiografii.
Zachęcam do zatrzymania się przy nich na chwilę.
Na taką chwilę z sensem - a pomocą może być nowy film na Yt.
To codzienna, cicha praktyka delikatne obracanie głowy w stronę słońca, nawet kiedy chmury wydają się gęste. To decyzja serca, by w okruchach codzienności odnaleźć sens 💛
Codziennie staram się widzieć małe cuda w swoim życiu. Z natury jestem otwartą i pogodną osobą. Ale też emocjonalną. Cxasem te emocje przygniatają i trudno wytrzymać mi samej ze sobą. Bóg wdzystko przyjmuje na siebie. Zaprasza mnie do ufania Mu. Do zawierzenia. Do przyjęcia Jego planu na moje życie. Próbuję odpowiedzieć na to zaproszenie. I ćwiczyć się w szukaniu dobra. Bo przecież Bóg jest dobry i daje tylko dobro.
Tak naprawdę przestawić swoje serce na wdzięczność to trudna praca. Często zupełnie wbrew sobie (przecież ewolucyjnie jesteśmy nastawieni na większe pamiętanie złego, żeby tego nie powtarzać, to kiedyś dawno pomagało człowiekowi przeżyć). Wspaniałe są słowa Frankla. Odczytane przez pryzmat wiary w Jezusa dla mnie nabierają jeszcze więcej mocy.
Ten film daje mi dużo do myślenia bo o ile jest każdego dnia za dużo wdzięczna to taka postawa przedstawiona w tym nagraniu jest już dla mnie trudniejsza ale też staram się ją praktykować
To niesamowite, jak bardzo słowa Viktora Frankla rezonują z tym, czego uczymy się w wyzwaniu wdzięczności. Dostrzeganie pozytywów bywa trudną sztuką, która wymaga od nas uważności i zatrzymania, zwłaszcza gdy codzienność pędzi albo przynosi wyzwania. Logoterapia pięknie przypomina, że sens i światło są zawsze tuż obok nas, tylko czasem musimy na nowo wyćwiczyć w sobie spojrzenie pełne miłości i nadziei. Bardzo dziękuję za to głębokie zatrzymanie 🥹🤍
